niedziela, 9 czerwca 2019

Spotkanie filozoficzne w Monako+więcej

7 czerwca to dzień, w którym do Monako powróciły Spotkania filozoficzne, organizowane przez Charlotte Casiraghi. Więcej na ten temat pisałam tutaj: KLIK

Instagram

Po pięciu dniach, Charlotte wystąpiła publicznie po raz pierwszy od czasu swojego ślubu. Nie mogło jej zabraknąć na tak ważnym dla niej wydarzeniu jak Spotkania Filozoficzne, które organizuje od 2015 roku, we współpracy ze swoim profesorem filozofii z paryskiej Sorbony- Robertem Maggiori. Już od kilku tygodni uczestniczy w spotkaniach organizacyjnych.

Po prawej stronie zdjęcia: Roberto Maggiori, po lewej: Raphael Zagury-Orly
zdj. Instagram/philomonaco
Instagram/miss_nostalgiamc
W piątkowe popołudnie Charlotte spotkała się z pięcioma finalistami, którymi byli: Alain Ehrenberg, Manon Garcia, Marie Garrau, Jerôme Porée i Hartmun Rosa. Około 19.30 odbyła się ceremonia wręczenia nagród. Jeszcze kilka godzin przed rozpoczęciem wydarzeń, Charlotte spędzała czas w towarzystwie uczestników spotkania i zarazem swoich znajomych, którzy próbowali dowiedzieć się, kim jest zwycięzca. „Charlotte, wiesz, kto zdobył nagrodę filozoficzną, prawda? Czy wiesz?” Pyta aktor Gary Gillet. „No nie, nie wiem ...”, odpowiada w filmiku, który opublikowano na oficjalnym Instagramie (philomonaco). „Czy nie możemy wiedzieć?” Nalega. „Nikt nie wie, to tajemnica.”



Na piątkową ceremonię wręczenia nagród, Charlotte wybrała prostą czarną spódniczkę, czarną bluzkę, długi naszyjnik, a do tego zaplotła sobie dziewczęcego warkocza. Trzeba przyznać, że uśmiech nie schodził jej z twarzy. Na widowni znalazła się też księżna Caroline.

Instagram/miss_nostalgiamc

Instagram/miss_nostalgiamc
Grand Prix otrzymała Marie Garrau.

Instagram/miss_nostalgiamc
Instagram/miss_nostalgiamc
Po wręczeniu nagród, w Muzeum Oceanograficznym odbyło się afterparty.

*
W piątek, w Monako odbyło się spotkanie zarządu Jeune J'ecoute, stowarzyszenia którego patronką i założycielką jest księżna Caroline. Pomaga ono dzieciom i młodzieży z Monako, będącym w trudnej sytuacji życiowej. Stowarzyszenie działa na zasadzie rozmów telefonicznych (powstała na to specjalna linia), spotkań terapeutycznych i zajęć edukacyjnych. Fundusze na jego działanie w 90% pochodzą od rządu, a oprócz tego zbierane są na różnego rodzaju galach charytatywnych i uzupełniane przez prywatne darowizny. Z członkami stowarzyszenia współpracują wysokiej klasy psychologowie i pedagogowie. Księżna była bardzo młoda kiedy wpadła na pomysł założenia Jeune J'ecoute. "Kilka lat temu pojawiła się tendencja do zamiatania bałaganu pod dywan. Ale nam udało się stowrzyć Jeune J'ecoute"- wspominała w wywiadzie dla Nice Matin z 2013 roku.

www.parismatch.com

www.parismatch.com

www.parismatch.com

www.parismatch.com

www.parismatch.com
*
Od 5 do 7 czerwca książę Albert przebywał w Normandii, aby uczestniczyć w uroczystościach z okazji 75. rocznicy D-Day. Towarzyszył mu m.in. jego teść- Michael Wittstock, kuzyn- Chris Vine, i amerykańscy przyjaciele. W środę, książę obejrzał część Wału Atlantyckiego, a wieczorem udał się do Mémorial de Caen, gdzie miał okazję obejrzeć wystawę ilustracji "Rockwell, Roosvelt i cztery wolności".  Następnie zjadł obiad z burmistrzem Caen. 

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

Następnego dnia Albert udał się do Sainte-Mère-Eglise w miejscu zwanym „La Fiere”, gdzie emerytowany pułkownik Keith Nightingale i „Przyjaciele Amerykańskich Weteranów” opowiedzieli o rozegranej siedemdziesiąt pięć lat temu bitwie. Następnie książę odwiedził Muzeum Powietrznodesantowe w Sainte-Mère-Eglise i uczestniczył w ceremonii pamięci poświęconej oddziałom desantowym operacji Overlord. Towarzyszył mu generał Milley, szefa sztabu armii, i Generał Mingus, dowódca 82. Dywizji Powietrznodesantowej w Fort Bragg. W kościele Sainte-Mère-Egliseodbyła się także msza, w obecności amerykańskich wojskowych i generałów. Pan Jean Quétier, burmistrz tego małego miasteczka, które zasłynęło w Stanach Zjednoczonych, odznaczył księcia Alberta medalem i przyznał mu honorowy status członka Stowarzyszenia Przyjaciół Amerykańskich Weteranów.

Facebook/Palais Princier de Monaco
Facebook/Palais Princier de Monaco
Facebook/Palais Princier de Monaco
Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco
Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

W piątek, 7 czerwca, książę i jego delegacja przybyli do miasta Saint-Lô, gdzie w jednym ze szpitali, odsłonili tablicę upamiętniającą francusko-amerykańską
przyjaźń oraz złożyli wieńce
na cześć amerykańskich weteranów, którzy przybyli wraz z rodzinami. Hymny narodowe Stanów Zjednoczonych, Monako i Francji zabrzmiały, zanim samoloty Sił Powietrznych USA przeleciały nad szpitalem. W swoim przemówieniu monarcha przypomniał, że nie powinniśmy już mówić o św. Lo, jak kiedyś Samuel Beckett nazwał je „stolicą ruin”, ale „stolicą odbudowy, a nawet innowacji ". Męczeńskie miasto drugiej wojny światowej Saint-Lô zostało zniszczone w 90%. W XVIII wieku Saint-Lô stał się twierdzą Domu Grimaldi dzięki małżeństwu Jacques'a IV i Louise-Hippolyte.

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

Facebook/Palais Princier de Monaco

2 komentarze:

  1. Charlotte jak odchyla głowę do tyłu to wygląda jak koń. Po, co ona to robi ? Że niby taka zarąbista poza ?

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celach statystycznych.