czwartek, 5 lipca 2018

Nieoficjalna siedziba rodziny książęcej, czyli Roc Agel

Wkrótce po ślubie Grace i Rainier kupili posiadłość Roc Agel w górach, tysiąc metrów nad poziomem morza, z widokiem na Księstwo Monako, owalną enklawę ciągnącą się trzy kilometry wzdłuż wschodniego krańca Riwiery Francuskiej i wżynającą się w kilkaset metrów w głąb lądu.

parismatch

Posiadłość nie jest przesadnie duża. Za nieustannie strzeżoną bramą, na końcu długiego, asfaltowego podjazdu, w otoczeniu książęcych drzew stoi nowoczesny kamienny dom średniej wielkości. Jest tu basen i trzy maleńkie domki. Są huśtawki, karuzela i mnóstwo zwierząt.
Widok z lotu ptaka
"Posadziłem ze czterysta drzew i zrobiłem wszystkie ścieżki. Sam jeździłem koparką. Mam tu warsztat, w którym mogę spawać, ciąć i skręcać. Dobry relaks po lekturze oficjalnych dokumentów." powiedział kiedyś Rainier

Na terenie posiadłości są duże grządki z sałatą, pomidorami oraz sporo drzew owocowych-brzoskwiń, wiśni, jabłoni i śliw. Rainier trzymał tu drób, by mieć własne jaja i kilka krów dla świeżego mleka. Przez wiele lat były też cztery lamy, hipopotam o imieniu Pollux oraz nosorożec, którego kupił w Anglii i ochrzcił imieniem Margaret.

"Ważą ze dwie tony. Z nosorożcem można się spoufalić, a on potem chodzi za tobą jak pies. Hipopotam też jest dość rodzinny."- opowiadał Rainier

parismatch

To właśnie w Roc Agel rodzina Grimaldich najszczęśliwiej spędzała czas. Główny budynek urządzono, łącząc chintz i styl rustykalny. Salon jest wygodny, widać, że ktoś tu mieszka i z tego korzysta. Sypialni wystarcza dla wszystkich. Większość sprzętów nowoczesnej kuchni przyjechało z Ameryki, gdyż Grace narzekała, że przygotowywanie posiłków w kuchni europejskiej-zagraconej i fatalnie wyposażonej- w ogóle nie wydaje jej się romantyczne.

-Grace robiła niezłe barbecue. Lubiła też przygotowywać śniadanie dla rodziny.- mówił książę Rainier

Co prawda kiedyś Rainier i Grace mieli tam pełną obsadę służby domowej (teraz to się zmieniło), Rainier od czasu do czasu sam realizował się w kuchni.

-Tylko dla zabawy-zastrzegł.- Zdecydowanie nie jestem dobrym kucharzem, chociaż robię powalające crepes Suzette. Rano przygotowywałem dla dzieci placki z syropem klonowym i świetnie radziłem sobie z gotowymi mieszankami ciotki Jemimy (marka do przyrządzania gotowych produktów śniadaniowych).

Pinterest

Kiedy Caroline, Albert i Stephanie byli mali, rodzice zabierali ich do Roc Agel w każdy weekend i święta. To z pewnością był odpoczynek od ciągłego zainteresowania mediów i panującego w Pałacu formalizmu. To z tamtego okresu pochodzi mnóstwo pozytywnych wspomnień, o których często w wywiadach mówiła Caroline, czy obecnie Charlene często nawiązuje do tego miejsca.

Pinterest

Pinterest

Później Caroline i Stephanie a także Albert przyjeżdżali tutaj ze swoimi dziećmi. Książę w dalszym ciągu wraz z rodziną spędza tu bardzo dużo czasu. Stąd pochodzi wiele oficjalnych zdjęć.

Zdjęcie w kuchni w Roc Agel wykonane z okazji piątek rocznicy ślubu Caroline i Stefano

Facebook

Facebook

Palais Princier de Monaco

Jak widać na zdjęciach i tutaj rodzina posiada basen. Za nim znajdują się grządki, na których uprawiane są rośliny. Podobno książę Albert bardzo poświęca się hodowli zwierząt i jest zapalonym farmerem. Na terenie rezydencji jest dwanaście krów, 100 kurcząt i wiele innych zwierząt. Z tyłu znajdują się też specjalne szklarnie.

"Mój ojciec zaczął to wszystko, naprawdę. Chciał, aby Roc Agel było farmą z prawdziwego zdarzenia. To był jego pomysł. Moja matka bardzo chciała stworzyć ogród warzywny. Na początku chciała uprawiać kukurydzę, a teraz oprócz niej mamy też pomidory, cukinie."- powiedział książę Albert

Jeżeli chodzi o krowy, to Albert bardzo chciał je mieć z powodu podejrzeń o jakość kupowanego mleka. teraz ma pewność, że to co je jego rodzina pochodzi ze sprawdzonego źródła i jest zdrowe.

"Mamy wystarczająco dużo mleka, aby robić z niego ser. Nie robimy tego cały czas, ale nasi rolnicy szkolą się w tej dziedzinie i kilka razy do roku wyrabiamy nasz własny ser."

Co roku, kiedy para książęca rozdaje prezenty dzieciom, na stole znajduje się mleko czekoladowe. I tu niespodzianka.... Mleko czekoladowe, które piją dzieci pochodzi z farmy księcia w Roc Agel! Czasami ser, mleko, czy jajka są zamawiane na przykład przez pracowników, czy innych chętnych.

Pinterest

W okresie wakacyjnym to właśnie Roc Agel jest siedzibą rodziny książęcej. Książę Albert dojeżdża stamtąd do pracy do swojego biura w Pałacu Książęcym, co zajmuje mu około 30 minut. Para książęca wielokrotnie podkreślała, że Jacques i Gabriella uwielbiają tam przebywać, a księżniczka Gabriella "realizuje się" jako mała gospodyni. 

2 komentarze:

  1. Gospodarstwo rolne w królewskim wydaniu: )

    OdpowiedzUsuń
  2. What a wonderful post! This makes the Princely Family seem so much more relatable to us common folk! It sounds like a wonderful refuge for the family! It is nice to know where these pictures were taken, also.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które w nim zawarłeś. Dane przetwarzane są wyłącznie w celu opublikowania komentarza na blogu, jak również w celach statystycznych.